Miałam sen. Byłam w sklepie, gdzie wszystko jaśniało nowością i elegancją. Na polakierowanych ladach leżały równo poskładane swetry, t-shirty i sukienki. Przestrzeni było więcej niż produktów. Czułam się onieśmielona. Do sklepu weszła dziewczyna. Asymetryczna, ciemnozielona sukienka zsunęła się z ramienia. Właścicielka sklepu podeszła do niej. Wymieniły się wizytówkami. Wyłapałam nazwę – „Szyte na miarę”. Poczułam, że czas wyjść. Dziewczyny miały do pogadania.

Obudziłam się z przekonaniem, że to znak, że pora zacząć mówić, że sześć blogów i trzynaście lat pracy w internecie daje mi prawo dzielić się wiedzą. Że tym razem nie będę się ślizgać po powierzchni, nie będę myśleć z zazdrością o tych, którzy zaszli dalej, gdy ja prokrastynowałam, że tym razem będę słuchać swoich porad i zacznę działać.

Minął miesiąc.

W tym czasie:

  • Opowiedziałam kilku osobom o planach
  • Przygotowałam dwa narzędzia, które pomagają w określeniu jakie treści możesz tworzyć w internecie
  • Wymyśliłam z dwadzieścia świetnych nazw domen, za którymi mogłabym się ukryć, ale żadna do mnie nie pasowała
  • Opowiedziałam o tym Ewie, która powiedziała, że zostawianie domeny z nazwiskiem na lepsze czasy, czyli nekrolog, to trochę stracony potencjał
  • Kupiłam domenę faszczewska.pl
  • Zarezerwowałam nazwę na Instagramie, Facebooku i Twitterze
  • Kupiłam hosting
  • Znalazłam cztery szablony blogowe
  • Gapiłam się w pustą stronę tworzenia wpisu

Początki są trudne

Perfekcyjność łapie mnie pazurami i przekonuje, że za wcześnie. Przecież powinnam zrobić research, strategię, narzędzia. Na tym blogu przecież mam być mądra i poukładana, przecież piszę, że znam się na internecie.

Chcę Ci powiedzieć, że nie wszystko mam poukładane. Wierzę, że internet jest jak impreza z masą nieznajomych, czasem trzeba powiedzieć coś głupiego, nijakiego, nie do końca przemyślanego, bo trzeba od czegoś zacząć jeśli nie chce się stać samotnie przez cały wieczór.

Lekcja pierwsza

Po prostu zacznij.

Najlepszy moment na posadzenie drzewa był 20 lat temu. Drugi najlepszy moment jest teraz.

Chińskie przysłowie

Zaczynam.